Trzy kolejne zachorowania w Polsce spowodowane wirusem świńskiej grypy potwierdził Tomasz Misztal z Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Choryz to 33-letnia kobieta i jej 3-letnie dziecko, którzy wrócili z Bostonu do Krakowa. Od chorego 3-latka zaraziło się 1,5-roczne dziecko. Rodzina pacjentów została objęta nadzorem epidemiologicznym. Podobnym nadzorem zostaną objęci wszyscy pasażerowie lotu 3332. Wedłgug danych WHO, na świecie odnotowano już 44 287 przypadków zachorowań na świńską grypę w 93 krajach. Dotychczas zmarło 180 osób.
Jak podaje Reuters, w Szkocji odnotowano pierwszy śmiertelny przypadek zachorowania na świńską grypę. Oprócz faktu, że zmarła osoba cierpiała również na inne dolegliwości, szczegółowych informacji brak. W czwartek Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła najwyższy, szósty stopień zagrożenia wirusem A/H1N1, czyli pandemię. Jak powiedziała Margaret Chan - szefowa WHO, jest to pierwsza globalna epidemia grypy od 41 lat. W Polsce stwierdzono dotychczas 7 zachorowań na nową grypę, na szczęście bez ofiar śmiertelnych. Na świecie zachorowało 26,5 tysiąca ludzi, 140 osób zmarło.
Czwarty przypadek zachorowania na świńską grypę został potwierdzony. Chory to 34-letni mężczyzna, który w piątek wrócił z Nowego Jorku. W tej chwili pacjent przebywa w szpitalu zakaźnym w Krakowie i czuje się dobrze. Inspekcja sanitarna próbuje namierzyć wszystkich pasażerów lotu, którym chory przybył do Polski. Wcześniej wirusa A/H1N1 wykryto u 21-latka, który przyleciał do Polski z USA lotem przez Monachium. Pacjent wraz z rodzicami opuścił szpital w Chorzowie. Dodajmy, że w poniedziałek, pierwszy przypadek zachorowania na świńską grypę potwierdzono w Czechach.
W Delcie Nilu w Egipcie, na wirus ptasiej grypy (H5N1) zmarła 4-letnia dziewczynka. Liczba chorych na tą odmianę grypy w Egipcie to 72, z czego 27 osób zmarło. Choroba ta pojawiła się w Egipcie w 2006 roku. Głównie chorują na nią kobiety i i dzieci, jako osoby najczęściej mające do czynienia z drobiem. Tymczasem świńska grypa jest już właściwie wszędzie. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, odnotowano 8829 chorych w 40 krajach świata. Według Richarda Bessera (Ośrodek Zwalczania i Prewencji Chorób), wirus A/H1N1 nadal się rozprzestrzenia, ale jest już mniej zjadliwy niż na samym początku.
Czwartą ofiarą świńskiej grypy w USA jest 45-letnia mieszkanka Arizony, która walczyła z chorobą płuc. W czwartek poinformowano o śmierci piątej osoby, 33-letniego mieszkańca Teksasu. 55-letni wicedyrektor z jednej z nowojorskich szkół stał się szóstą ofiarą wirusa A/H1N1. W Nowym Jorku zamknięto 11 szkół z powodu zaobserwowanych u uczniów symptomów mogących świadczyć o nowej grypie. Tymczasem w Japonii sytuacja robi się coraz poważniejsza - liczba chorych na świńską grypę osób wzrosła do 130. Chorzy to głównie licealiści, nauczyciele, studenci i wykładowcy w zachodnich prefekturach Osaka i Hyogo. W Polsce natomiast odnotowano drugi przypadek zachorowania na nową grypę. Pacjent przyleciał z USA do Wrocławia, z przesiadką w Monachium. Mężczyzna czuje się dobrze, a hospitalicja pacjenta i jego rodziny nie potrwa długo.
Obecność wirusa A/H1N1 potwierdzono u obywatela Tajlandii. Premier Abhisit Vejjajiva nie podał więcej szczegółów, a pacjent jest już obecnie zdrowy. Na Kubie, chory na świńską grypę jest student pochodzący z Meksyku. Wrócił na Kubę po kwietniowym pobycie w swoim kraju, prawdopodbnie zainfekowany. Obecnie pod obserwacją przebywa 14 innych studentów. W poniedziałek Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała o 4694 przypadkach świńskiej grypy, w tym o 53 ofiarach śmiertelnych. Tymczasem w Polsce, pacjentka, która przebyła chorobę czuje się dobrze. Twierdzi, że świńską grypę przeszła lepiej niż grypę sezonową, a objawy były dużo łagodniejsze. Gdyby nie szum w mediach, prawdopodobnie nie zgłosiłaby się nawet do lekarza.
W Kanadzie odnotowano pierwszy zgon z powodu zachorowania na świńską grypę - zmarła 30-latka, która oprócz grypy, cierpiała też na inne dolegliwości. Natomiast w USA, z powodu obecności wirusa A/H1N1 zmarła trzecia osoba, trzydziestoparoletni mężczyzna. Pierwsze przypadki zachorowania na świńską grypę odnotowano w Japonii (3) i w Australii (1). Chorzy w Japonii to nauczyciel i trzej uczniowie szkoły średniej, którzy w piątek wrócili z USA (Detroit). Pacjentka z Australii jest już ponoć zdrowa. Dwa przypadki infekcji wirusem wykryto także w Norwegii - stała się ona tym samym 3o-stym krajem zaatakowanym przez A/H1N1. Jeden przypadek zachorowania na wirusa potwierdzono także w Chinach u studenta, który wrócił z USA. Jego stan jest stabilny, natomiast 130 osób zostało poddane kwarantannie. Przypomnijmy, że wcześniej - 1 maja, jeden przypadek świńskiej grypy wykryto także w Hongkongu.
88 - tyle zarażonych wirusem A/H1N1 odnotowuje już Hiszpania, będąc jednocześnie krajem o największej liczbie chorych na świńską grypę w Europie. Spośród wszystkich zainfekowanych, tylko 9 osób nie było ostatnio w Meksyku. Wszyscy pacjenci wyszli już ze szpitali. Coroczne spotkanie ministrów zdrowia planowane w dniach 18-27 maja, decyzją Światowej Organizacji Zdrowia zostanie skrócone do 5 dni - informuje rzecznik WHO. Tymczasem w Bangkoku na specjalnym posiedzeniu ministrów zdrowia dziesięciu państw Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) oraz trzech krajów regionu - Chin, Japonii i Korei Południowej, trzynaście azjatyckich państw zapowiedziało, że będzie ze sobą współpracować w walce z wirusem świńskiej grypy.
PZH bada obecnie cztery próbki pobrane od osób z podejrzeniem wirusa świńskiej grypy. Wkrótce zostaną zbadane kolejne cztery próbki. Stan chorej mieszkanki Tarnobrzega, u której stwierdzono obecność wirusa A/H1N1 jest dobry. Inspektorom sanitarnym udało się dotrzeć do prawie wszystkich pasażerów lotu 016 Nowy Jork - Warszawa. GIS radzi osobom, które wróciły z Meksyku, USA czy Kanady, by w razie stwierdzenia u siebie objawów grypopodobnych, niezłwocznie zgłaszały się do lekarzy, informując jednocześnie o rejonie pobytu. Natomiast WHO poinformowała w czwartek, iż na świecie odnotowano już 2099 przypadków zachorowania na świńską grypę, w tym co najmniej 44 przypadki śmiertelne. Wicedyrektor WHO, Keiji Fakuda zapewnia, że można bez obaw spożywać mięso wieprzowe i nie grozi to zarażeniem się chorobą. Ostrzega jednak, że jeśli epidemia przerodzi się w pandemię, to wirusem może zarazić się nawet 2 miliardy ludzi.
Wczoraj wieczorem polska minister zdrowia Ewa Kopacz ogłosiła, że w naszym kraju potwierdzono pierwszy przypadek zachorowania na świńską grypę. Chora ma 58 lat, 2 maja wróciła z USA (Nowy Jork). W samolocie nie wykazywała żadnych objawów. Od powrotu zauważyła u siebie kaszel i katar, we wtorek zgłosiła się natomiast do lekarza. Badania pobranych próbek potwierdziły obecność wirusa A/H1N1. Członkowie rodziny pacjentki znajdują się w mieleckim szpitalu na obserwacji - jak dotychczas nie obserwuje się u nich żadnych objawów choroby. Pacjentka również czuje się dobrze, lekarze mają nadzieję na szybką i skuteczną hospitalizację. Jej wyjście ze szpitala przewidują na poniedziałek. Główny Inspektorat Sanitarny apeluje, by pasażerowie lotu 016 Nowy Jork - Warszawa Okęcie, zgłaszali się do lekarzy pierwszego kontaktu lub do najbliższych stacji epidemiologicznych. Dr Paweł Grzesiowski z Zakładu Profilaktyki Zakażeń uspokaja i zapewnia, że nie ma powodów do paniki.